Spór Antropic z administracją Trumpa ujawnia chaotyczną naturę amerykańskich regulacji AI, gdzie decyzje podejmowane są bez jasnych zasad.

Źródło zdjęcia: WIRED
Administracja Trumpa od tygodnia wymusza na firmie Anthropic wycofanie z użytku swoich najbardziej zaawansowanych modeli AI. Spór między Białym Domem a jednym z wiodących laboratoriów AI ujawnił chaotyczną naturę amerykańskich regulacji sztucznej inteligencji, które według WIRED są tworzone w czasie rzeczywistym bez jasnych zasad.
Konflikt rozpoczął się, gdy administracja wysłała do Anthropic dyrektywę kontroli eksportu, zmuszając firmę do wyłączenia modeli Claude Mythos i Fable 5. Mimo tygodniowych negocjacji, strony wciąż nie mogą dojść do porozumienia w sprawie przywrócenia dostępu do tych systemów.
Problem leży w fundamentalnej sprzeczności podejścia administracji Trumpa. Z jednej strony Biały Dom wielokrotnie blokował próby nałożenia ograniczeń na przemysł AI, argumentując, że regulacje mogą osłabić amerykańską innowacyjność i pozwolić Chinom na wyprzedzenie USA. Prezident Trump podpisał rozporządzenia wykonawcze cofające inicjatywy z ery Bidena mające na celu stworzenie krajowych ram regulacyjnych AI.
Z drugiej strony, gdy rzeczywiste zaawansowane możliwości AI stały się faktem, administracja musi reagować w trybie pilnym. „Problem polega na tym, że Biały Dom przyjął skrajnie antyregulacyjną postawę, a teraz stoi w obliczu prawdziwych możliwości AI, które ludzie przewidywali od wielu lat” — wyjaśnia były urzędnik ds. technologii Białego Domu, który poprosił o anonimowość.
Opaczność sytuacji polega na tym, że rząd USA nigdy jasno nie określił, co dokładnie Anthropic zrobiło źle. Najlepszym źródłem informacji pozostaje wpis na platformie X autorstwa doradcy technologicznego Białego Domu Davida Sacksa, opisujący sytuację w ogólnych zarysach.
Ironicznie, działania Białego Domu prawdopodobnie zaszkodziły dokładnie takiej innowacyjności, którą miały chronić. Administracja zażądała od Anthropic zakazu dostępu do modeli Mythos i Fable 5 dla wszystkich obcokrajowców, uniemożliwiając wielu własnym pracownikom firmy korzystanie z najnowocześniejszych systemów, które według firmy przyspieszyły jej badania i rozwój w ostatnich miesiącach.
Powodem niepokoju urzędników było udostępnienie modelu Mythos firmie SK Telecom, z którą Anthropic współpracuje od lat i która wcześniej nie powodowała problemów z bezpieczeństwem narodowym. Gdy Biały Dom wyraził obawy dotyczące SK Telecom, Anthropic natychmiast cofnęło dostęp do modelu.
Drugim problemem są możliwości obejścia zabezpieczeń w modelu Claude Fable 5. Jednak jak zauważają eksperci, każdy duży model językowy może być „złamany” w różnym stopniu, a rozwiązanie tego problemu nie jest proste ani izolowane. Ze względu na probabilistyczny, a nie deterministyczny charakter modeli AI, firmy technologiczne nie mogą zagwarantować dokładnie tego, co system wygeneruje w odpowiedzi na dane polecenie.
Inne laboratoria AI, w tym OpenAI, Google i Meta, obserwują pecha Anthropic z zapartym tchem. Liderzy branży dochodzą do wniosku, że będą musieli proaktywnie udostępniać Białemu Domowi wczesny dostęp do swoich najnowszych modeli AI oraz być niezwykle aktywni w dzieleniu się informacjami o nadchodzących premierach. „Wcześniejsze powiadomienie, wcześniejszy dostęp. Myślę, że to główne prośby, które słyszeliśmy nie tylko z USA, ale również z innych krajów na świecie” — powiedział w wywiadzie Aidan Gomez, CEO kanadyjskiego laboratorium AI Cohere.
Sytuacja z Anthropic pokazuje, że amerykańska regulacja AI wkroczyła w erę „Dzikiego Zachodu”, gdzie firmy mogą wpaść w tarapaty z administracją Trumpa za przekroczenie niewypowiedzianych granic, mimo braku konkretnych przepisów regulujących rozwój zaawansowanej AI.

Nowe dane pokazują, że tylko 1/3 Amerykanów aktywnie używa AI. Adopcja zatrzymała się, a negatywne nastawienie rośnie przez obawy o miejsca pracy i prywatność.

CEO Google opuściło około 200 studentów podczas ceremonii rozdania dyplomów na Stanfordzie. Protesty dotyczyły projektu Nimbus i współpracy z ICE.

Apple wprowadzi AirPods z kamerami w 2027 roku dla wsparcia AI oraz drugą generację składanego iPhone'a. Planuje też specjalną wersję na 20. rocznicę.