76 ekspertów cyberbezpieczeństwa wzywa rząd USA do zniesienia zakazu na modele Fable i Mythos, twierdząc że osłabia to obronę przed cyberatakami.

Źródło zdjęcia: TechCrunch
Grupa 76 ekspertów cyberbezpieczeństwa wystosowała list otwarty do rządu USA, wzywając do zniesienia zakazu eksportu najnowszych modeli AI Anthropic — Fable i Mythos. Według ekspertów, ograniczenie dostępu do tych zaawansowanych narzędzi osłabia obronę cybernetyczną, podczas gdy przeciwnicy szybko się rozwijają.
W piątek rząd USA nakazał Anthropic ograniczenie eksportu modeli Fable i Mythos, powołując się na względy bezpieczeństwa narodowego, bez podania szczegółowych przyczyn. W odpowiedzi firma zawiesiła dostęp do tych modeli dla wszystkich użytkowników na świecie.
Zakaz prawdopodobnie opierał się na raporcie badaczy Amazon, który opisywał metodę obejścia zabezpieczeń modelu Fable. Jednak Katie Moussouris, jedna z sygnatariuszek listu i założycielka Luta Security, która zapoznała się z niepublicznym dokumentem, twierdzi, że badacze nie zademonstrali prawdziwego „jailbreaku”.
Według Moussouris, naukowcy z Amazon po prostu poprosili model Fable o naprawę kodu open source zawierającego znane podatności oraz celowo umieszczone luki, po tym jak model początkowo odmówił „przeglądu kodu pod kątem problemów bezpieczeństwa”.
„Zachowanie opisane w raporcie nie może być w znaczący sposób naprawione, a każda próba tylko osłabi model w celach obronnych” — napisała Moussouris.
Model Mythos, uruchomiony w wersji preview w kwietniu, był tak skuteczny w znajdowaniu podatności bezpieczeństwa, że Anthropic ściśle ograniczyła dostęp do około 50 firm, ostatnio rozszerzając grupę do 150 organizacji w 15 krajach. W zeszłym tygodniu firma wypuściła Fable — publiczną wersję Mythos z rygorystycznymi zabezpieczeniami blokującymi użycie w biologii, chemii i cyberbezpieczeństwie.
Zabezpieczenia okazały się tak restrykcyjne, że eksperci cyberbezpieczeństwa stwierdzili, iż model blokował praktycznie wszystkie zapytania związane z bezpieczeństwem. List otwarty podkreśla, że obrońcy potrzebują możliwości proszenia AI o naprawienie błędów w pliku, wyjaśnienie znaczenia poprawki i napisanie testów potwierdzających skuteczność łatki.
Sygnatariusze listu, wśród których znaleźli się Jon Callas (słynny kryptograf i były menedżer ds. architektury bezpieczeństwa Apple), Paul Vixie (informatyk) czy Dino Dai Zovi (były szef inżynierii bezpieczeństwa w Block), żądają „demokratycznego procesu tworzenia przepisów” opartego na badaniach naukowych ekspertów z przemysłu i środowisk akademickich.
Eksperci ostrzegają, że „odbieranie najlepszych możliwości obrońcom bez dobrego powodu, gdy nasi przeciwnicy szybko się rozwijają, jest niebezpieczne”. Wzywają do stworzenia przejrzystych i sprawiedliwie egzekwowanych regulacji, używanych „tylko w minimalnym zakresie niezbędnym do zapewnienia bezpieczeństwa amerykańskiej opinii publicznej”.

Kongres wydał 113 tys. dolarów na AI w ciągu roku, z czego ChatGPT otrzymał 90%. Demokratzi wydali trzykrotnie więcej niż Republikanie na sztuczną inteligencję.

Firma Okta ogłosiła przejęcie startupu Permiso Security za blisko 200 mln dolarów, rozszerzając swoje możliwości w zabezpieczaniu agentów AI.

Google Chrome przechodzi na wydawanie łatek bezpieczeństwa dwa razy w tygodniu. Powodem jest wykorzystanie AI do znajdowania luk — w czerwcu naprawiono 1072 błędy.