Sztuczna inteligencja wywołała kryzys w branży optycznej. Corning zwiększa produkcję dziesięciokrotnie, a chińskie firmy notują wzrosty zysków o kilkaset procent.

Źródło zdjęcia: Spider's Web
Rewolucja sztucznej inteligencji wywołała nieoczekiwany kryzys na rynku technologicznym. Podczas gdy uwaga koncentruje się na niedoborach GPU i pamięci HBM, w cieniu rozgrywa się dramatyczna sytuacja w branży optycznej. Jak wynika z najnowszego raportu Spider's Web, sztuczna inteligencja zaczęła „pożerać” światłowody i całą infrastrukturę optyczną w tempie, którego nikt nie przewidział.
Weterani branży optycznej przyznają otwarcie, że popyt jest tak bardzo ponad możliwościami całej branży, iż brakuje dosłownie wszystkiego — od światłowodów i laserów po transceivery i wyspecjalizowane płytki PCB.
Przez lata światłowody traktowane były jak oczywista infrastruktura, która po prostu „jest”. Dziś sytuacja diametralnie się zmieniła — producenci mówią wprost o braku wolnych mocy, a najwięksi klienci z sektora AI zarezerwowali całą produkcję na lata do przodu.
Skala inwestycji najlepiej obrazuje dramaturgię sytuacji. Corning, jeden z globalnych liderów, podjął decyzję o dziesięciokrotnym zwiększeniu mocy produkcyjnych w Stanach Zjednoczonych. Fujikura z kolei przeznaczyła astronomiczną kwotę 300 miliardów jenów na potrojenie swojej produkcji. Jak zauważają eksperci, takich ruchów nie wykonuje się w stabilnej branży — to oznaki eksplozji popytu na niespotykaną dotąd skalę.
Transceivery, te niepozorne moduły przypominające pendrive'y, stały się krwiobiegiem nowoczesnych centrów danych. Bez nich serwery nie mogą wymieniać danych z prędkością wymaganą przez aplikacje AI. A sztuczna inteligencja potrzebuje prędkości jak sportowe auto potrzebuje paliwa.
Tempo zmian w tej dziedzinie jest wprost absurdalne. Podczas gdy wcześniej przejście na nowy standard, jak 100G, zajmowało branży ponad pięć lat, obecnie przeskok z 400G na 800G i 1.6T został zrealizowany w mniej niż rok. To pokazuje skalę presji generowanej przez nowe modele AI.
Sytuację dodatkowo komplikują problemy z laserami i podłożami z indowego fosforku (InP). Transceivery potrzebują laserów, lasery wymagają podłoży InP, a indowy fosforek zaczyna brakować podobnie jak krzem w czasach pandemicznego boomu technologicznego. Do tego dochodzą ograniczenia eksportowe wprowadzone przez Chiny na ind i inne surowce strategiczne.
W tle całego zamieszania rośnie potęga Chin, które zbudowały kompletny ekosystem optyczny — od włókien przez moduły po lasery. Brakuje im jedynie procesorów, które nadal pochodzą ze Stanów Zjednoczonych, ale w dziedzinie optyki Chiny stały się hegemonem.
Najlepszym dowodem tej dominacji są wyniki finansowe. Chińskie firmy optyczne notują wzrosty przychodów i zysków rzędu kilkuset procent od 2022 roku, czyli od momentu premiery ChatGPT i wybuchu globalnej gorączki AI. To nie są normalne wykresy wzrostu, lecz pionowe ściany.
Nawet pozornie drugorzędne elementy, jak płytki PCB wykorzystywane do montażu transceiverów, stają się problemem. Segment mSAP, wcześniej niszowy, rozgrzał się do tego stopnia, że wchodzą do niego firmy, które nigdy wcześniej nie produkowały takich płytek.
Sytuacja z optyką przypomina kryzys GPU sprzed kilku lat — świat nagle odkrył, że nie posiada wystarczających mocy obliczeniowych. Teraz okazuje się, że nie ma też wystarczającej ilości światła, a dokładniej: światłowodów, laserów, podłoży InP i specjalistów potrafiących to wszystko projektować oraz testować.

Nowy system pamięci ChatGPT automatycznie buduje spójne profile użytkowników w formie prozy. Skuteczność personalizacji wzrosła z 31,4% do 71,3%.

OpenAI uruchomiło Lockdown Mode dla ChatGPT — nową funkcję zabezpieczającą wrażliwe dane przed atakami prompt injection w firmach i organizacjach.
Najnowsze badanie AXA ujawnia, że 61% respondentów już używa AI do wsparcia psychicznego, mimo że 46% zmaga się z problemami emocjonalnymi.