Twórca Claude złożył poufny wniosek o pierwszą ofertę publiczną w SEC. Firma wyceniana na prawie bilion dolarów po rundzie 65 mld dolarów.

Źródło zdjęcia: The Decoder
Anthropic, twórca asystenta Claude, złożył poufny wniosek o pierwszą ofertę publiczną (IPO) w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), jak ogłosiła dziś firma. Po ostatniej rundzie finansowania wartej 65 miliardów dolarów, Anthropic jest wyceniane na blisko bilion dolarów. Publiczne wejście na giełdę prawdopodobnie podniesie tę wartość jeszcze wyżej.
Anthropic złożył tak zwaną rejestrację S-1, która stanowi formalny krok w kierunku publicznego notowania. Dokument został złożony poufnie, co oznacza, że szczegóły finansowe i strategiczne pozostają na razie nieujawnione publicznie. Firma podkreśliła, że liczba akcji do emisji oraz ich cena nie zostały jeszcze określone.
Realizacja IPO nie jest jednak przesądzona i zależy od szeregu czynników zewnętrznych. Jak zaznaczyła firma, ostateczna decyzja o wejściu na giełdę będzie uzależniona od warunków rynkowych oraz innych okoliczności, które mogą wpłynąć na powodzenie oferty.
Anthropic wyróżnia się na rynku AI swoją unikalną strukturą prawną. Firma działa jako Public Benefit Corporation (PBC) — formę korporacyjną, która stara się równoważyć osiąganie zysków z generowaniem korzyści społecznych. Ta struktura odzwierciedla filozofię firmy, która kładzie nacisk na bezpieczny rozwój sztucznej inteligencji.
Konkurencja w sektorze AI intensyfikuje się również na poziomie rynków kapitałowych. OpenAI, główny rywal Anthropic i twórca ChatGPT, również pracuje nad własnymi planami debiutu giełdowego. Oba przedsiębiorstwa reprezentują różne podejścia do rozwoju AI — podczas gdy OpenAI koncentruje się na komercjalizacji, Anthropic kładzie większy nacisk na aspekty bezpieczeństwa i etyki.
Złożenie wniosku o IPO przez Anthropic sygnalizuje dojrzałość rynku AI i rosnące zainteresowanie inwestorów publicznych tym sektorem. Jeśli oferta dojdzie do skutku, będzie to jeden z największych debiutów technologicznych ostatnich lat.

Badanie Epoch AI pokazuje, że popularne detektory AI przegapiają średnio 13% tekstów imitujących styl konkretnych autorów, szczególnie w pisarstwie naukowym.

Google zmienił sposób naliczania limitów Gemini AI z liczby zapytań na moc obliczeniową, wprowadzając cztery plany płatne i nowe zasady sprawdzania użycia.

Naukowcy z dziedziny sztucznej inteligencji opracowali nowy system fact-checkingu, który potrafi powstrzymać się od wydawania werdyktu, gdy dowody są zbyt słabe lub niejednoznaczne. Badanie przedstawi