Elon Musk zeznał, że OpenAI oszukało go na 38 mln dolarów i przyznał, że xAI wykorzystuje modele konkurenta do trenowania Groka.

Źródło zdjęcia: MIT Technology Review
Pierwszy tydzień przełomowego procesu sądowego między Elonem Muskiem a OpenAI przyniósł szereg spektakularnych zeznań. Musk oskarżył CEO Sam Altmana i prezydenta Greg Brockmana o oszustwo, ostrzegł przed potencjalnym zagrożeniem ze strony AI dla ludzkości, a także przyznał, że jego firma xAI wykorzystuje modele OpenAI do trenowania własnych systemów. Relacja z pierwszego tygodnia procesu ujawnia kulisy konfliktu, który może zmienić przyszłość branży AI.
Sąd federalny w Oakland w Kalifornii był zapełniony przez prawników z pudłami dokumentów, dziennikarzy oraz zaniepokojonych pracowników OpenAI. Na zewnątrz protestowali manifestanci wzywający do bojkotu ChatGPT i Tesli.
Musk zeznał, że był „głupcem, który zapewnił im darmowe finansowanie na stworzenie startupu”. Twierdził, że gdy współzakładał OpenAI w 2015 roku z Altmanem i Brockmanem, przekazywał darowizny organizacji non-profit rozwijającej AI dla dobra ludzkości, a nie po to, by wzbogacać kadry zarządzające.
Prawnik OpenAI, William Savitt, który wcześniej reprezentował Muska i Teslę, argumentował, że Musk „nigdy nie był zobowiązany do utrzymania OpenAI jako organizacji non-profit” i pozwał firmę jedynie po to, by zaszkodzić konkurentowi.
Podczas zeznań Musk przedstawiał siebie jako długoletniego orędownika bezpieczeństwa AI. Twierdził, że współzałożył OpenAI, by stworzyć „przeciwwagę dla Google”, które wtedy prowadziło w wyścigu AI. Wspomniał rozmowę ze współzałożycielem Google, Larrym Page'em, który miał powiedzieć mu, że wymarcie ludzkości będzie w porządku, „dopóki sztuczna inteligencja przetrwa”.
Musk wyjaśnił, dlaczego pozwał OpenAI dopiero w 2024 roku, opisując „trzy fazy” w swoim postrzeganiu firmy. W pierwszej był „entuzjastycznie wspierający” firmę. W drugiej „zacząłem tracić pewność, że mówią mi prawdę”. W trzeciej „jestem pewny, że okradają organizację non-profit”.
Kluczowy moment nastąpił pod koniec 2022 roku, gdy dowiedział się o planowanej inwestycji Microsoftu w wysokości 10 miliardów dolarów w OpenAI. „Napisałem SMS-a do Sam Altmana: 'Co się, do diabła, dzieje? To jest podmianka'”, zeznał Musk. Argumentował, że Microsoft zainwestowałby takie środki tylko w oczekiwaniu „bardzo dużych zysków finansowych”.
Proces ujawnił także, że Musk „przeciągał” pracowników OpenAI do swoich firm. W emailu z 2017 roku do wiceprezesa Tesli, po zatrudnieniu Andreja Karpathy'ego z OpenAI, napisał: „Ludzie z OpenAI będą chcieli mnie zabić. Ale to musiało być zrobione”.
Wynik procesu może fundamentalnie wpłynąć na przyszłość dwóch najważniejszych firm w branży AI, decydując o ich strukturze organizacyjnej i planach giełdowych w kluczowym momencie rozwoju sztucznej inteligencji.
Programiści testują lokalne alternatywy dla komercyjnych modeli AI. Modele 30B+ osiągają przyzwoitą jakość, ale wymagają dużo cierpliwości i zasobów.

HPE i NVIDIA prezentują rozszerzone rozwiązania AI Factory z procesorem Vera CPU dla agentów oraz Agent Toolkit, dostępne od 2027 roku.

Genesis AI projektuje roboty wokół ludzkich możliwości, nie wyglądu. Robot Eno może nie mieć głowy ani nóg, ale zachowuje funkcjonalne dłonie.