Cloudflare po raz pierwszy w historii przeprowadził masowe zwolnienia 20% załogi, twierdząc że AI zwiększyło produktywność nawet 100-krotnie.

Źródło zdjęcia: TechCrunch

Nowy model OpenAI kosztuje znacznie więcej niż GPT-5.4. Największy wzrost dotyczy krótkich zapytań — nawet o 92 procent więcej.

Badanie rosyjskich naukowców pokazuje, że proste nakładanie siatki na wykresy redukuje błąd modeli AI z 25,5% do 19,5% — lepiej niż zaawansowane metody.
Cloudflare, jeden z największych dostawców usług bezpieczeństwa internetowego, ogłosił zwolnienia 1100 pracowników, co stanowi 20% załogi. Firma tłumaczy tę decyzję wdrożeniem sztucznej inteligencji, która znacząco zwiększyła produktywność zespołów. Informacja ta została podana w raporcie kwartalnym opublikowanym w czwartek, jak informuje TechCrunch.
To pierwsze tak masowe zwolnienia w 16-letniej historii Cloudflare, które paradoksalnie zbiegają się z rekordowymi wynikami finansowymi. Firma dołącza do rosnącej grupy technologicznych gigantów, takich jak Meta, Microsoft i Amazon, które łączą wysokie przychody z redukcją zatrudnienia, uzasadniając obie tendencje wykorzystaniem AI.
Cloudflare odnotował przychody w wysokości 639,8 mln dolarów w pierwszym kwartale 2026 roku, co oznacza wzrost o 34% rok do roku i najwyższy wynik kwartalny w historii firmy. Jednocześnie firma poniosła stratę 62 mln dolarów, w porównaniu do 53,2 mln dolarów straty rok wcześniej.
„Nigdy wcześniej nie zrobiliśmy czegoś takiego w historii Cloudflare” — powiedział współzałożyciel i CEO Matthew Prince podczas konferencji kwartalnej. CFO Thomas Seifert precyzował, że cięcia dotknęły wszystkie zespoły i regiony geograficzne, z wyjątkiem pracowników sprzedaży odpowiedzialnych za realizację limitów przychodowych.
Mimo poszerzającej się straty, firma wykazała pozytywne wskaźniki długoterminowe. Cloudflare zgłosił ponad 2,5 mld dolarów w „pozostałych zobowiązaniach wykonawczych” (RPO), co oznacza wzrost o 34% rok do roku. RPO to obecnie preferowana metryka wskazująca na przychody objęte umowami, ale jeszcze niedostarczone.
Prince i współzałożycielka Michelle Zatlyn w swoim blogu wyjaśnili, że „dzisiejsze działania to nie ćwiczenie w cięciu kosztów ani ocena indywidualnych wyników; chodzi o to, by Cloudflare określił, jak światowej klasy, szybko rozwijająca się firma działa i tworzy wartość w erze agentycznej AI”.
CEO ujawnił, że przełomowy moment nastąpił w listopadzie ubiegłego roku, kiedy firma zaczęła obserwować masowy wzrost produktywności. „W naszych zespołach zaczęliśmy widzieć członków zespołu, którzy byli dwa, 10, a nawet 100 razy bardziej produktywni niż wcześniej. To było jak przejście z ręcznego na elektryczny śrubokręt” — opisywał Prince.
Praktycznie cały zespół R&D korzysta teraz z platformy Workers firmy — narzędzia umożliwiającego programistom tworzenie i uruchamianie oprogramowania bezpośrednio w globalnej sieci Cloudflare, włącznie z funkcją kodowania opartą na AI. Co więcej, 100% kodu wyprodukowanego w ten sposób jest „teraz sprawdzane przez autonomiczne agenty AI”.
Wykorzystanie AI nie ogranicza się do programistów. „Pracownicy w całej firmie, od inżynierów przez HR, finanse po marketing, przeprowadzają tysiące sesji z agentami AI każdego dnia, aby wykonywać swoją pracę” — dodał Prince.
Paradoksalnie, Prince zapowiada kontynuację rekrutacji mimo obecnych zwolnień. „Będziemy nadal zatrudniać ludzi i inwestować w nich, ponieważ osoby, które przyjmują te narzędzia, są po prostu znacznie bardziej produktywne, niż kiedykolwiek widzieliśmy wcześniej. Zgaduję, że w 2027 roku będziemy mieć więcej pracowników niż w jakimkolwiek momencie 2026 roku”.
Firma zakończyła pierwszy kwartał przed zwolnieniami z liczbą około 5500 pracowników. Według Prince'a, wysoko produktywni pracownicy wspomagani przez AI wymagają mniej personelu wsparcia. „Wiele osób zapewniających wsparcie za nimi, te role nie będą rolami, które napędzają firmy w przyszłości”.
Wzorzec opisywany przez Cloudflare — wykorzystywanie zysków z AI jako uzasadnienia dla redukcji siły roboczej nawet w okresie silnego wzrostu przychodów — szybko staje się znanym scenariuszem w branży technologicznej. Pozostaje otwarte pytanie, czy odzwierciedla to prawdziwą transformację strukturalną, czy służy jako wygodne usprawiedliwienie dla dyscypliny kosztowej.