Była CTO OpenAI zakłada Thinking Machines Lab z wizją AI wzmacniającej ludzi. Startup zaprezentował modele rozumiejące naturalne rozmowy z pauzami i przerwaniami.

Źródło zdjęcia: WIRED

Zakończenie procesu sądowego między Muskim a Altmanem oraz seria dużych transakcji w AI, w tym 5 mld USD dla Anduril i miliard dla Mind Robotics.

Nowe badanie MIT Technology Review pokazuje, że przedsiębiorstwa porzucają model 'możliwości teraz, kontrola później' na rzecz suwerennych systemów AI.
Mira Murati, była dyrektor technologiczna OpenAI, zakłada nowy startup Thinking Machines Lab, który ma zupełnie inną wizję rozwoju sztucznej inteligencji niż dotychczasowe podejście gigantów technologicznych. Zamiast budować systemy zastępujące ludzi, Murati chce stworzyć AI, które będzie współpracować z człowiekiem i wzmacniać jego możliwości. Szczegóły tej strategii przedstawia magazyn WIRED.
W czasie narastających obaw o eliminację miejsc pracy przez AI i koncentrację władzy w rękach kilku wielkich korporacji, Thinking Machines Lab proponuje radykalnie odmienne podejście do technologii.
„W pewnym momencie będziemy mieć super-inteligentne maszyny” — mówi Murati w rozmowie z WIRED. „Ale uważamy, że najlepszym sposobem na zapewnienie wielu możliwych przyszłości — dobrych przyszłości — jest utrzymanie ludzi w pętli.”
Były CTO OpenAI argumentuje, że AI nie musi automatycznie eliminować ludzi z równania. Bardziej optymistyczne podejście pozwala użytkownikom budować i dostosowywać własne zaawansowane modele AI, a następnie współpracować z nimi przy realizacji swoich celów.
W tym tygodniu Thinking Machines zaprezentował nowy typ modelu AI, który ma wskazywać kierunek ku rzeczywistości bardziej włączającej człowieka. „Modele interakcyjne” firmy są trenowane do komunikacji z osobą przez kamerę i mikrofon, ale w odróżnieniu od wielu istniejących interfejsów głosowych, nie ograniczają się do przechwytywania i transkrypcji mowy, którą następnie przekazują do modelu językowego.
Nowe modele natywnie rozumieją ciągłą, chaotyczną komunikację międzyludzką — oznacza to, że lepiej interpretują znaczenie pauz, przerw i zmian tonu. Pozwala im to adaptować się w locie, gdy ktoś wyjaśnia punkt lub zmienia temat. Firma zaprezentowała kilka filmów demonstrujących te możliwości, choć modele nie zostały jeszcze udostępnione publicznie.
Alexander Kirillov, członek zespołu założycielskiego Thinking Machines i ekspert od multimodalnej AI, wyjaśnia potencjał nowych modeli: „Model stale postrzega to, co robisz i jest stale gotowy, aby odpowiedzieć i dać ci informacje lub poszukać informacji lub użyć innych narzędzi. To jest coś, czego żaden z dzisiejszych modeli rzeczywiście nie potrafi. Kolejki w rozmowie są określane przez znacznie mniej inteligentny system.”
Thinking Machines nie jest jedynym startupem wizjonującym bardziej inkluzywną przyszłość. Inne laboratoria, w tym Humans&, również dążą do rozwoju systemów AI priorytetyzujących współpracę z człowiekiem. Niektórzy wybitni ekonomiści wzywali badaczy i firmy AI do budowania systemów w ten sposób, skupiając się na wzmacnianiu człowieka zamiast jego zastępowania.
Dotychczas firma wypuściła tylko jeden produkt — Tinker, uruchomiony w październiku 2025 roku, który umożliwia dostrajanie zaawansowanego modelu AI przy użyciu niestandardowych danych. Obecnie dostępny jest jako API dla badaczy i inżynierów do fine-tuningu modeli open source.
Murati podsumowuje swoją wizję: „To pokazuje pierwszy zakład na współpracę z człowiekiem. Dokąd to zmierza, to rzeczywiste wzmacnianie własnych preferencji i wartości ludzi, z AI faktycznie rozumiejącą intencje i przewidującą intencje.”