Dramatyczny finał sądowej batalii o OpenAI. Musk żąda 134 mld dolarów odszkodowań, a ława przysięgłych rozpocznie obrady w poniedziałek.

Źródło zdjęcia: MIT Technology Review

Nowe badanie MIT Technology Review pokazuje, że przedsiębiorstwa porzucają model 'możliwości teraz, kontrola później' na rzecz suwerennych systemów AI.

Eksperyment z czterema stacjami radiowymi prowadzonymi przez AI zakończył się spektakularną porażką. Claude próbował wywołać rewolucję, a Gemini głosił teorie spiskowe.
Trzeci tydzień sądowej batalii między Elonem Muskiem a OpenAI zakończył się wymianą oskarżeń o brak wiarygodności między założycielem Tesli a CEO Sam Altmanem. Altman był krytykowany za rzekome kłamstwa i konflikty interesów, ale odpowiedział, przedstawiając Muska jako osobę dążącą do kontroli nad rozwojem sztucznej inteligencji ogólnej. Przebieg procesu relacjonuje MIT Technology Review.
W dramatycznym finale prawnych mów końcowych, prawnicy obu stron przedstawili fotografie przypominające zdjęcia policyjne Muska i Altmana obok siebie na gigantycznym ekranie. Ława przysięgłych rozpocznie obrady w poniedziałek i może wydać werdykt już w przyszłym tygodniu.
W pierwszym tygodniu procesu Musk twierdził, że pozwał OpenAI, aby ocalić misję bezpiecznego rozwoju AI dla ludzkości. Tym razem Altman przedstawił go jako osobę żądną władzy, która chciała kontrolować OpenAI.
Altman zeznał przed ławą przysięgłych, że w 2017 roku, gdy współzałożyciele dyskutowali o utworzeniu komercyjnej części firmy, zapytali Muska, co stanie się z jego kontrolą nad taką jednostką, gdyby zmarł. ”Może kontrola nad OpenAI powinna przejść na moje dzieci” — odpowiedział wówczas Musk, zgodnie z zeznaniem Altmana.
Prawnik Muska, Steven Molo, kontratakował, krytykując Altmana za rzekome kłamstwa. Wskazał, że byli dyrektorzy OpenAI — Ilya Sutskever i Mira Murati, oraz były członkowie zarządu Helen Toner i Tasha McCauley — wszyscy zeznali, że Altman ich okłamywał. W 2023 roku Altman został krótko zwolniony z funkcji CEO właśnie z powodu takiego zachowania.
Molo naciskał również na kwestię osobistych inwestycji Altmana w startupy współpracujące z OpenAI. Altman zeznał, że próbował skierować OpenAI do kupowania energii od firmy Helion Energy, której jest właścicielem jednej trzeciej udziałów.
Podczas mowy końcowej prawniczka OpenAI Sarah Eddy argumentowała, że żadne zeznania ani dowody nie pokazały warunków dotyczących darowizn Muska lub obietnic złożonych przez Altmana i Brockmana o utrzymaniu organizacji non-profit. ”Nie zostały złożone żadne zobowiązania ani obietnice. Nie nałożono żadnych ograniczeń na darowizny pana Muska” — stwierdziła.
Eddy dodała, że było oczywiste, iż Musk nie był naprawdę zaangażowany w utrzymanie OpenAI jako organizacji non-profit. Zauważyła, że w 2017 roku próbował utworzyć komercyjną spółkę zależną i stoczył zaciekłą walkę z Altmanem i Brockmanem o kontrolę nad nią.
Prawniczka OpenAI twierdziła również, że Musk pozwał za późno, składając pozew w 2024 roku po upływie terminów przedawnienia. W 2019 roku OpenAI utworzyło komercyjną spółkę zależną, w ramach której pracownicy i inwestorzy otrzymali ograniczone zwroty z inwestycji.
Musk jednak zeznał, że odkrył porzucenie misji non-profit przez OpenAI dopiero w 2022 roku, gdy Microsoft przygotowywał się do zainwestowania 10 miliardów dolarów — transakcja została sfinalizowana w 2023 roku. ”Byłem zaniepokojony widząc OpenAI z wyceną 20 miliardów dolarów” — napisał w SMS-ie do Altmana po przeczytaniu wiadomości. ”To jest podmianka”.
Proces kończy się w kluczowym momencie dla branży AI. Jeśli sąd przyzna rację Muskowi, może to zakłócić plany IPO OpenAI, podczas gdy xAI przygotowuje się do wejścia na giełdę jako część SpaceX już w czerwcu.