Sony wyjaśnia działanie AI Camera Assistant w Xperia 1 XIII po krytyce. Nowe przykłady nadal pokazują problemy z jakością zdjęć i przetwarzaniem.

Źródło zdjęcia: The Verge
Sony próbuje wyjaśnić, dlaczego jego asystent AI Camera Assistant w smartfonie Xperia 1 XIII nie jest tak zły, jak sugerują pierwsze przykłady. Firma opublikowała nowe materiały po krytyce wcześniejszych demonstracji tej funkcji, jednak prezentowane zdjęcia nadal budzą wątpliwości.
Sony znalazło się pod ostrzałem krytyki po opublikowaniu materiałów demonstracyjnych AI Camera Assistant. Wcześniejsze przykłady pokazywały zdjęcia kanapki, które wyglądały na „wyprane” oraz prześwietlony portret na łące. Te problemy skłoniły firmę do wydania wyjaśnień dotyczących działania funkcji.
Według Sony, asystent nie ingeruje bezpośrednio w zdjęcia, ale analizuje scenę pod kątem oświetlenia, głębi ostrości i fotografowanego obiektu. Na tej podstawie generuje cztery różne warianty ustawień aparatu.
Mimo poprawy w stosunku do pierwszych demonstracji, nowe przykłady nadal pozostawiają wiele do życzenia. Analiza czterech sugestii AI ujawnia charakterystyczne problemy: pierwsza opcja cierpi na przesycenie kolorów, druga wygląda płasko i jest przeprzetworzona, trzecia sprawia wrażenie, jakby jedzenie zostało wklejone do kadru w Photoshopie, a czwarta ma zbyt wysoki kontrast.
W filmiku produktowym Sony obiecuje także sugerowanie „najbardziej fotogenicznego kąta”, jednak pokazany przykład ogranicza się jedynie do zalecenia przybliżenia ujęcia, co nie jest tym samym co sugerowanie kąta kamery.
Użytkownikom Xperia 1 XIII prawdopodobnie najlepiej będzie zignorować sugestie AI Camera Assistant, przynajmniej na obecnym etapie rozwoju tej technologii.

OpenAI przełamuje granice automatycznego rozumowania, rozwiązując problem matematyczny nierozwiązany od 1946 roku dzięki teorii liczb.

Chris Lehane, były doradca Białego Domu, ma przekonać świat do technologii OpenAI i kształtować korzystne regulacje w obliczu rosnącego sceptycyzmu.

Platforma Dragontail miała zoptymalizować dostawy, ale umożliwiła kierowcom selekcję zleceń. Sprzedaż spadła z +10% do -9% w kilka miesięcy.