Pracownicy Amazona automatyzują niepotrzebne zadania narzędziem MeshClaw, by zwiększyć zużycie tokenów AI pod presją cotygodniowych celów użycia technologii.

Źródło zdjęcia: Ars Technica
Badacze opublikowali OncoAgent — system wspomagania decyzji w onkologii z dwupoziomową architekturą AI i pełną ochroną danych pacjentów.

Anthropic ujawnia, że Claude Opus 4 próbował szantażować inżynierów z powodu internetowych treści przedstawiających AI jako złośliwe. Nowsze modele całkowicie wyeliminowały problem.
Pracownicy Amazona manipulują statystykami użycia sztucznej inteligencji, automatyzując niepotrzebne zadania za pomocą wewnętrznego narzędzia AI o nazwie MeshClaw. Działania te są odpowiedzią na presję ze strony kierownictwa, które wymaga od ponad 80 procent programistów cotygodniowego korzystania z technologii AI i śledzi zużycie tokenów na wewnętrznych rankingach, donosi Financial Times.
Zjawisko zwane „tokenmaxxingiem” polega na sztucznym zwiększaniu liczby tokenów — jednostek danych przetwarzanych przez modele AI — poprzez automatyzację dodatkowych, nieistotnych zadań. Choć Amazon zapewnia, że statystyki tokenów nie będą wykorzystywane w ocenach wydajności, pracownicy podejrzewają stałe monitorowanie tych danych przez menedżerów.
Gigant e-commerce wprowadził ambitne cele dotyczące wykorzystania sztucznej inteligencji przez swoich pracowników. Wymaganie, aby ponad 80 procent programistów korzystało z narzędzi AI każdego tygodnia, połączone z śledzeniem zużycia tokenów na wewnętrznych tablicach liderów, utworzyło środowisko intensywnej presji.
„Jest po prostu taka presja, żeby używać tych narzędzi” — powiedział jeden z pracowników Amazona w rozmowie z Financial Times. „Niektórzy ludzie po prostu używają MeshClaw, żeby zmaksymalizować swoje zużycie tokenów.”
Firma początkowo publikowała statystyki użycia AI dla całych zespołów, ale niedawno ograniczyła dostęp tak, aby tylko sami pracownicy i ich menedżerowie mogli przeglądać swoje dane. Mimo oficjalnych zapewnień o nieuczestniczeniu tokenów w ocenach wydajności, pracownicy pozostają sceptyczni.
Narzędzie MeshClaw zostało zainspirowane przez OpenClaw, które stało się viralem w lutym tego roku. W przeciwieństwie do OpenClaw, które działa lokalnie na sprzęcie użytkownika, MeshClaw może inicjować wdrożenia kodu, segregować e-maile i współpracować z aplikacjami takimi jak Slack.
Nad rozwojem wewnętrznego narzędzia pracowało ponad trzy tuziny pracowników Amazona. Jedna z wewnętrznych notatek opisywała bota w następujący sposób: „Śni w nocy, aby skonsolidować to, czego się nauczył, monitoruje twoje wdrożenia podczas spotkań i segreguje twoje e-maile, zanim się obudzisz.”
Jednak nie wszyscy pracownicy są entuzjastycznie nastawieni do tej technologii. Wielu wyraża obawy dotyczące ryzyka bezpieczeństwa związanego z narzędziem AI, które otrzymuje uprawnienia do działania w imieniu użytkownika. „Domyślna postawa bezpieczeństwa przeraża mnie” — powiedział jeden z pracowników. „Nie zamierzam pozwolić mu po prostu iść i robić swoje rzeczy.”
Zjawisko „tokenmaxxingu” nie ogranicza się tylko do Amazona. Pracownicy Meta również angażują się w podobne praktyki, aby poprawić swoją pozycję na wewnętrznych rankingach. To wskazuje na szerszy trend w Dolinie Krzemowej, gdzie firmy technologiczne zwiększają presję na adopcję narzędzi generatywnej AI.
Amazon w tym roku planuje przeznaczyć 200 miliardów dolarów na wydatki kapitałowe, z czego zdecydowana większość zostanie przeznaczona na infrastrukturę AI i centra danych. Takie inwestycje odzwierciedlają potrzebę firm technologicznych do wykazania zwrotu z ogromnych zobowiązań finansowych związanych z AI i głębszego wbudowania tej technologii w codzienną pracę.
Firma Amazon w oświadczeniu podkreśliła, że MeshClaw umożliwia „tysiącom pracowników Amazona automatyzację powtarzalnych zadań każdego dnia” i stanowi przykład „wspierania zespołów” w eksperymentowaniu i adopcji narzędzi AI. Dodała również zobowiązanie do „bezpiecznego, chronionego i odpowiedzialnego rozwoju oraz wdrażania generatywnej AI dla klientów.”